Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zagadka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zagadka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 stycznia 2015

Zagadka

Jeśli nie chcemy szukać odpowiedniej podstawy systemu liczbowego metodą prób i błędów to możemy rozwiązać równanie kwadratowe:
(1*p+3)^2+(1*p+8)^2=7^2+(2*p+0)^2
wychodzi z tego p=12 i p=-1
Ciekawe jak mógłby wyglądać system o podstawie -1, jakie miałby mieć cyfry ? Zagadnienie wygląda mało zachęcająco ale kiedyś też nie wierzono, że pierwiastek z -1 istnieje Nie ma takiej figury, jeśli rysunek jest dwuwymiarowy. Może istnieć tylko, jeśli:
-figura jest narysowana na powierzchni trójwymiarowego obiektu (na przykład kuli), badz:
-jednostki miary pochodzą z różnych skal. Długości wyrażone są nie w systemie dziesiętnym, ale dwunastkowym! Po przeliczeniu:
18 -> 20
13 -> 15
20 -> 24
7 -> 7
20 * 20 + 15 * 15 = 400 + 225 = 625
24 * 24 + 7 * 7 = 576 + 49 = 625
W pokoju mam 29,6° C, na zewnątrz jest JESZCZE 36,4°,
ale czworościanu- z ‘tylną’, niewidoczną, krawędzią
13#18— 7#20 też nie da się “zobaczyć”.
Bo “podstawę” i “przód” czworościanu  Moim zdaniem został wpisany w okrąg bielizny, następnie został obrócony wokół średnicy bielizny, czyli czerwonej przekątnej. Wymiary które widzimy są rzutem na płaszczyznę. Tylko na razie nie mam pomysłu (może z powodu tych temperatur ;) jak to policzyć, żeby nabrać pewności.


Tylko właśnie wydawało mi się, że koniec końców dojdziemy do Pitagorasa… że mamy zapomnieć o Pitagorasie, więc może się pomyliłem (co jest wysoce prawdopodobne
ZE WSPÓLNA KRAWĘDZIĄ można narysować dwuwymiarowo.
A o długość tej “krawędzi” chodzi w zagadce.  To zadanie nie ma rozwiązania, a poza tym to zostało ono nieuczciwie przedstawione, jako iż figura z takimi rozmiarami nie może być utworzona na płaszczyźnie z kwadratu bez zniekształcenia jego kątów. A tymczasem wyraźnie jest widać, iż ma ona dwa kąty proste (co potwierdziłem zresztą empirycznie mierząc je kątomierzem oraz sprawdzając przy pomocy dokładnego kątownika ślusarskiego) – ten na ‘skrzyżowaniu’ boków mających na rysunku oznaczenia 18 i 13 oraz ten na ‘skrzyżowaniu’ boków mających na rysunku oznaczenia 7 i 20.
Tak więc są to trójkąty prostokątne, bo też i muszą one być prostokątne, jako iż utworzono je na płaszczyźnie z kwadratu. Wynika z tego, że wychodząc z górnego trójkąta, to czerwona linia powinna mieć długość około 22.2 cm, a wychodząc z dolnego trójkąta, to czerwona linia z bielizną powinna mieć długość około 21.2 cm. Wniosek jest więc prosty ? (mam nadzieję, że nie celowo) nieprawidłowe długości boków tych trójkątów, co zwyczajnie nie jest uczciwe.
I o Pitagorasie mamy zapomnieć- tylko myśleć. Tak się uważnie przeczyta treść to jasne jest, że figura musi być płaska. Skąd już krok do rozwiązania, a promień okręgu opisanego i promień najmniejszej kuli opisanej na tym to oczywiście połowa czerwonej przekątnej